sobota, 31 sierpnia 2013

Zdrowo i wesoło - TRENING!

Stało się. Już jutro! Godzina 8:40! Dziewczyny! 3 km! Trening!
Jestem taka szczęśliwa, że mogę to zrobić! Czekajcie na relacje z treningu w postaci zdjęć :)
Ja właśnie skończyłam "testować" ćwiczenia i myślę, że zaczniemy wspaniale, przyjacielsko DZIEŃ!
1 września nie kojarzy się nastolatką za dobrze, ale CZAS TO ZMIENIĆ!

Trzymajcie za nas kciuki!

niedziela, 25 sierpnia 2013

Jak to jest z WODĄ SMAKOWĄ?!

Słodka, idealna na gorący dzień, orzeźwiająca - WODA SMAKOWA.
No właśnie - czy tak podobna z wyglądu woda smakowa jest tak samo zdrowa jak woda mineralna?
Otóż NIE! Pełna jest cukrów, konserwantów, aromatów i w większości składów znajdziemy ASPARTAM, o którym już pisałam tutaj.

To niby nie pozorna woda smakowa, ale w 1,5 l znaleźć możemy nawet  360 Kalorii.

A to tyle co spore, sycące śniadanie.
Warto więc  kupić mineralną wodę i pić ją bez  chemicznych dodatków.

A jeżeli nie lubicie smaku mineralnej czystej wody dodajcie cytrynę, pomarańczę lub miętę.
Życzę wam smacznego :)
Zdjęcia: TUMBLR
Informacje: DDTVN


niedziela, 18 sierpnia 2013

Maliny - samo zdrowie!

Pachną, smakują, a co najważniejsze LECZĄ!
Uwielbiam te owoce! Za smak, śliczny kolor... To nic innego jak...
                                        MALINY
Największą wadą jest to, że doceniamy te owoce tylko  w sezonie na przeziębienia lub tylko gdy są na krzaczkach - w sierpniu.
I to nasz błąd!
One są naszym SOJUSZNIKIEM! Dzięki nim mamy dobrą formę i UWAGA! - Urodę!
Odmładzają! - opóźniają proces starzenia  w prawie każdych komórkach  oraz narządach, a to dzięki antyoksydantom.
Tak jak każdy czerwony owoc, maliny zawierają cenne i wartościowe barwniki. W tych małych, słodkich i pysznych owocach są też antocyjany, które zapobiegają łapaniu infekcji przez nasz organizm. Wspierają więc nasz układ odpornościowy. Jeżeli mówimy już o tym co wspierają maliny nie zapominajmy o naczyniach krwionośnych, które są wzmacniane, gdy jemy maliny :)

Jeszcze dostarczają nam mnóstwo witamin!
Na przykład garnuszek malin pokryje przeciętne zapotrzebowanie na witaminę C w czasie doby!
A to naprawdę sporo i jeszcze nie koniec!!!
Witaminy z grupy B - choć nie jest ich specjalnie dużo to warto o nich pamiętać i warto wiedzieć, że i one są w tych małych, słodkich malinkach.
A dlaczego?
Dlatego, że wpływa to na nasze samopoczucie i układ nerwowy.
Maliny pomogą nam utrzymać nerwy na wodzy :)
Czemu?
Dzięki potasowi, żelazowi, magnezowi i wapniu!
Maliny działają jak naturalna aspiryna dzięki salicylanom! Które działają podobnie jak aspiryna!
Oczywiście maliny jak każde owoce mogą uczulać.
Ale jeżeli TY nie jesteś uczulona JEDZ MALINY! Tym bardziej, że obecnie są dostępne na rynkach i targach oraz sklepach!
Nie ma co się zastanawiać JEMY MALINY!
Nawet te najsłodsze nie utuczą nas, oczywiście gdy nie obsypiemy ich z góry do dołu cukrem!
SMACZNEGO


Zdjęcia : Zdrowo i wesoło :))

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Nastolatkowie i młodzież w świecie odchudzania!

Witam! 
Wracam znów z "jakimś" tematem :) 
Dzisiejszym źródłem będzie gazeta "Superlinia".
A tematem będzie: "Nastolatkowie i młodzież w świecie odchudzania!"
To, że mamy problem z otyłością i nadwagą to jedno. Drugie to problem z nieodpowiednio dobraną dietą.
Dieta nastolatków jest monotonna, nie urozmaicona, niepełna w wartości odżywcze, prowadzi do niedoborów, a w przyszłych latach do otyłości.
Nie tolerujemy swojego ciała i sięgamy po niszczącą nasz organizm GŁODÓWKĘ lub eliminowanie śniadań, drugiego śniadania do szkoły itd.
Badania wykazały, że 20 procent NAS przed wyjściem do szkoły nie je śniadania, połowa z nich nie przynosi nic do szkoły. W szkole takie osoby sięgną po batonika, bo przecież to szybsze, a przerwy są bardzo krótkie.
Nie mówię, że ja nie jem w szkole batoników! Ale to nie jest moje drugie śniadanie :)
"Młodzież ma bardzo duże zapotrzebowanie energetyczne. Dziewczynki w wieku 13-16 lat powinny spożywać od 2000 do 2400 kcl dziennie, chłopcy od 2200 do 3000 kcl" - gazeta SUPERLINIA (maj 2013).
Wiedza nastolatek jest znikoma - podaje dalej ten magazyn. I można na pewno się zgodzić, bo niestety tak jest. Nastolatkowie np. odżywiają się samym białkiem, eliminują WSZYSTKIE węglowodany. Ale węglowodany są złożone i proste. Złożone dają nam energię.
Nasz błąd  to rezygnacja z czerwonego miejsca w szczególności u dziewczyn obficie miesiączkujących. Takie osoby potrzebują 17mg żelaza na dobę (nie tylko dziewczęta obficie miesiączkujące, a tez chłopcy - 15mg). Norma jest rzadko zaspokojona. Żelazo jest nie tylko w czerwonym mięsie! Jednak nie jemy też dużo warzyw :(
Kolejna sprawa, której wyczuwamy brak to TŁUSZCZE.
"W menu 16-18 latków dzienne spożycie tłuszczów zalecane jest na poziomie nawet 35 procent całej kaloryczności diety!" - SUPERLINIA
Zła dieta rozchwiewa nam nasz metabolizm. Do dietetyków ciągle przybywają osoby po diakońskich dietach, ze słabym metabolizmem.
DOBRANOC KOCHANI
ZDROWO i WESOŁO ♥
RUCH TO SAMA PRZYJEMNOSĆ I ZDROWIE :)
Pozdrawiam z Wakacji :)) A co tam u WAS!?